Personal shopper - Ivona Napiorkovska
MÓJ STYL

Styl marynarski cz. 2 – stylizacja koktajlowa

Ci którzy mnie znają wiedzą, że lubię kontrastowe połączenia, ale i subtelność zarazem.

Mój typ urody wyrazistej wiosny wymaga, aby kolory i wzory były tłem a nie występowały na pierwszym planie.

Co określam jako strój koktajlowy? Strój nieformalny, elegancki zakładany na szczególne okazje.

Strój koktajlowy to strój pośredni pomiędzy formalnym a nieformalnym. Jest bardziej uroczysty niż ubranie na co dzień, ale mniej oficjalny niż strój wieczorowy. Strój, który jest subtelnym za dnia i widocznym zarazem wieczorem. Może być nim elegancka sukienka i szpilki, ciekawa spódnica z delikatną bluzką lub opływający miękko ciało garnitur z delikatnych tkanin na przykład jedwab czy welur.

Kombinację ubioru można łączyć dowolnie, byle ze smakiem. Podobnie przyrządza się wyszukaną potrawę dobierając do niej przyprawy. Dobrane umiejętnie nadadzą jej odpowiedni smak i na długo taka potrawa pozostanie niezapomnianą.

W swojej garderobie posiadam cekinową ołówkową spódnicę o długości midi w odcieniu wanilii, bluzkę w stylu marynarskim w biało-granatowe paski i żakiet w stylu Balmain ze złotymi guzikami. Strój połączyłam z delikatnymi złotymi sandałkami na szpilce nadając całości lekkości. Biżuterią jest jednie złota szeroka bransoleta i to w zupełności wystarczy.

W takim stroju przyjemniej prowadzi się rozmowy pijąc aperitif.

Co do ekstrawagancji w ubiorze jak zawsze ważne jest wyczucie smaku. Jedwabny luźny garnitur miękko opływający sylwetkę z jedwabiu w mocnym odcieniu czerwieni sam w sobie będzie wyglądał pięknie. Biżuterii preferuję mniej niż więcej, zwłaszcza gdy strój sam w sobie zwraca już uwagę. Jak zawsze nadmiar jej nie jest wskazanym.

Podejmując więc decyzję czy to odnośnie kolczyków, czy naszyjników, czy pierścionków, należy przemyśleć najpierw, gdzie kierujemy nasze kroki, dokąd się wybieramy. Strój zdecydowanie nie może się narzucać i być nachalny, ale to nie przeczy podkreśleniu kobiecych walorów.